Contents

SurferSEO i najlepsza alternatywa – w jakim content editorze pracować

SurferSEO od lat jest dominującym na rynku narzędziem, jeśli chodzi o optymalizację treści względem wybranych czynników rankingowych w Google. O ile z początku faktycznie było to narzędzie przełomowe, które zmieniło pozycjonowanie stron i sklepów internetowych, o tyle dziś są dostępne lepsze narzędzia. Dlaczego lepsze i które z nich stanowi najpoważniejszą alternatywę wobec SurferSeo?

Czym jest SurferSEO?

SurferSEO to jedno z narzędzi wykorzystywanych w tworzeniu zoptymalizowanych treści dla sklepów i stron internetowych. Wykorzystuje powiązane wpisy w konkurencyjnych witrynach oraz ręcznie wprowadzone sugestie użytkownika, aby zbudować listę słów kluczowych i rozbudowane frazy kluczowe do wykorzystania w artykule czy sformułować konkretne wskazówki dotyczące liczby i długości akapitów. SurferSEO podaje też wymagania co do długości i struktury treści, aby wspomóc pozycjonowanie strony – są one szacowane w taki sposób, żeby tworzony tekst mógł skutecznie konkurować z innymi opublikowanymi dokumentami, ale przede wszystkim, żeby seo copywriting nie sprowadzał się do spamowania słowami kluczowymi. Dla wielu osób odpowiedź na pytanie o to, czym jest SurferSEO, jest prosta: to niezbędne wsparcie w copywritingu. Ale to nieprawda.

Dlaczego warto poszukać alternatywy dla SurferSEO?

Marketing internetowy to złożona branża, w której liczą się szczegóły. Analiza słów kluczowych na swojej stronie mogłaby zająć za dużo czasu, a automatyczne narzędzia radzą sobie z tym znakomicie. Jednak Surfer SEO w obecnej formie jest narzędziem, które, jak się wydaje, dotarło do końca swojego rozwoju. Wprawdzie pojawiają się tam cały czas mniejsze zmiany, jednak nie wpływają one już na to, jak skuteczne będzie pozycjonowanie stron internetowych dzięki stworzonym w tym narzędziu tekstów. To raczej modyfikacje w zakresie ergonomii czy wyglądu. Mówiąc wprost – mając w perspektywie rozwój algorytmów wyszukiwania, trzeba poszukać narzędzia, które pozwoli zdobywać wysokie pozycje nie tylko dziś, ale też w dającej się przewidzieć przyszłości marketingu internetowego.

Jakie funkcje musi mieć dobre narzędzie do SEO copywritingu?

Nie wszystkie funkcje są równie przydatne z punktu widzenia copywritera i nie wszystkie jednakowo wspomagają proces pozycjonowania. Są jednak i takie, które, mimo swojej wielkiej wagi, nie zostały zaimplementowane w większości narzędzi optymalizacyjnych. Przyjrzyjmy się temu, co będzie Ci potrzebne, jeśli chcesz zwiększyć skuteczność swoich artykułów.

  • Wyodrębnione pole meta description i pole tytułu. Tworzenie ich poza edytorem, późniejsze wklejanie z innych narzędzi i przede wszystkim ręczne analizowanie, czy dwa najważniejsze elementy strony są zgodne z wytycznymi SEO to coś, co naprawdę utrudnia pracę.
  • Nastawienie na pojedyncze słowa lub frazy w danym języku. Żeby zwiększyć ruch, trzeba używać odpowiednich słów kluczowych – to jasne. Jednak narzędzia, które sugerują powiązane słowa, często kompletnie nie radzą sobie z obsługą danego języka. W polskim na przykład keyword Surfer potrafi zaproponować jako odpowiednie słowa kluczowe „lub” albo „kiedy”. Wykluczenie common words z listy sugestii jest naprawdę pomocne.
  • Oznaczenie istotności słów. Kiedy zaproponowanych jest wiele słów, musi istnieć prosty sposób na to, żeby uporządkować je według istotności. Takim kryterium może być search volume albo liczba wystąpień danego słowa kluczowego na stronie internetowej w TOP 3 listy wyników i pozwala lepiej optymalizować teksty pod kątem SEO.
  • Narzędzie do optymalizacji treści musi obejmować nie tylko kwestie doboru słów kluczowych, ale też długości czy liczby poszczególnych elementów: tytułu, treści, akapit, nagłówków czy wyróżnień w treści. Bez tego tekst będzie dobry, ale proces pozycjonowania może napotkać pewne wąskie gardła.
  • Jedną z funkcji, które pomogą w tworzeniu doskonałych treści, jest integracja narzędzi na przykład z Google Docs czy innymi platformami współpracy w przeglądarce, aby umożliwić pracę nad treścią różnym osobom. To ważne, ponieważ pozwala uniknąć późniejszych poprawek, jeśli zmieni się wymagana ilość słów czy sugerowany układ strony internetowej.
  • Integracja narzędzi audytu SEO z funkcją edytora treści. To z kolei jest istotne, ponieważ pozwala zastąpić dwa różne narzędzia wykorzystywane do planowania treści i wykorzystujące różne czynniki rankingowe, jednym – wszystko w jednym miejscu, więc praca idzie szybciej.

Czy są narzędzia, które oferują wszystkie te funkcje?

Jest kilka narzędzi, które mają potencjał, aby konkurować z Surferem: Strell.io, Frase, MarketMuse, WriterZen, czy Page Optimizer Pro. W praktyce najlepiej z tej piątki sprawdza się Strell, który spełnia wszystkie oczekiwania.

Dlaczego właśnie Strell?

Największą zaletą Strella z punktu widzenia copywritera jest ekstensywne wykorzystanie NLP (natural language processing) i na tej podstawie tworzenie listy keywordów do użycia. Działa to znacznie lepiej niż w którymkolwiek z pozostałych narzędzi, zostawiając listę słów, które rzeczywiście mają znaczenie dla konstrukcji tekstu. Oczywiście ten algorytm nie jest doskonały, ponieważ do analizowanych elementów na stronie mogą się wliczać również między innymi formularze kontaktowe, jednak jest to technologia rozwojowa, która już na obecnym etapie stanowi cenne wsparcie.

Strell znacznie lepiej niż Surfer – przynajmniej dla języka polskiego – radzi sobie z sugerowaniem słów odpowiadających na najczęściej zadawane pytania. Pojawiają się więc na liście synonimy czy odmiany, co pozwala uzyskać wysoki rating za optymalizację, a jednocześnie zachować różnorodność w tekście.

Co z innymi narzędziami?

Jeśli chodzi o funkcjonalność, to znakomicie radzi sobie Frase, jednak w tym przypadku problematyczna jest cena. Warto pamiętać, że są to narzędzia, które mają na siebie zarabiać, jednak wielu copywriterów na miesięczny abonament musiałoby poświęcić nawet kilka dni swojej pracy, szczególnie że dla wielu osób jest to tylko praca dodatkowa, a nawet wtedy narzędzia usprawniające optymalizację treści stanowią jedynie wycinek wszystkich koniecznych wydatków.

Warto jeszcze słowem wspomnieć o narzędziu WriterZen, które z Surferem wygrywa przede wszystkim ceną. Nie oszukujmy się, SurferSEO jest po prostu drogi, bo taka polityka cenowa sprawdza się w przypadku narzędzia znanego od lat. WriterZen jest zdecydowanie tańszy, jednak brakuje mu kluczowej funkcji, czyli NLP. Nie ma też funkcji audytu konkurencyjnych stron i to rodzi konkretne problemy. Nie chodzi bowiem tylko o to, żeby napisać dobry tekst, ale o to, żeby taki artykuł mógł skutecznie konkurować w Google z treściami na innej stronie. I w tym niestety WriterZen nie jest już w stanie pomóc, bo cały audyt trzeba przeprowadzić ręcznie.

Na uwagę zasługują też na przykład darmowe (lub przynajmniej mające darmowy plan jako jedną z opcji) pluginy do WordPressa czy innych CMS-ów. Sęk w tym, że działają one tylko na jednej stronie, też zresztą zwykle nie radząc sobie z NLP i analizą konkurencji. Ich zastosowanie jest zatem bardzo ograniczone.

Strell.io: jedyna racjonalna alternatywa dla SurferSEO

Sytuacja jest prosta: Strell wygrywa z Surferem ceną oraz dostępnością (i skutecznością działania) nowoczesnych funkcji wspomagających optymalizację. Jest bardziej rozbudowany niż pozostałe alternatywne rozwiązania, więc wystarczy zapłacić za jedno narzędzie, zamiast kupować abonament na kilka z nich. Sumarycznie jest to inwestycja, która się opłaca, nie wspominając o tym, że Strell jako jedna z nielicznych platform oferuje dostęp do darmowego planu, który na pewno nie wystarczy profesjonalistom, ale będzie idealny, żeby sprawdzić potencjał tego narzędzia.

The Daily Buzz combines the pursuit of interesting and intriguing facts with the innate human desire to rank and list things. From stereotypical cat pictures to crazy facts about the universe, every thing is designed to help you kill time in the most efficient manner, all while giving you something to either laugh at or think about!